Gold FM. European Hit Radio. Kelyje Vilnius. Rock FM. Znad Wilii. Extra FM. Playlist: ️ Radijo stotis «Znad Wilii» tiesiogiai internetu, klausytis nemokamai. Radijas „Lietuvos radijo stotys ” mieste. Registracija nereikalinga, kad klausyti «Znad Wilii» radijo stotį.
Niebo jednak nie będzie zamieszkiwane w celach prokreacyjnych. Ci, którzy dostaną się do nieba, znajdą się tam przez wiarę w Jezusa Chrystusa; nie zostaną tam stworzeni w drodze rozmnażania. W związku z tym, nie ma potrzeby aby małżeństwa istniały w niebie, gdyż nie będzie tam ani prokreacji ani samotności. English
Pełnia Robaczego Księżyca w marcu to pierwsza wiosenna pełnia w 2021 roku. Sprawdzamy, o której godzinie najlepiej patrzeć w niebo i obserwować to wyjątkowe zjawisko. 18+
Album: "Z TOB Ą CHC Ę OGL ĄDA Ć ŚWIAT" (1997) Music: Zbigniew Wodecki Words: Jonasz Kofta &? 4 4 4 4 1 ‰. j ˚ œ œ œ
Zapraszamy do oglądania teledysku disco polo: R-MAX - Chcę patrzeć w twoje oczy - Mp3 - Tekst piosenki
Kiedy wszyscy wyszli już z ukrycia, Bartek napoczął nową butelkę wódki. Polał nową kolejkę i wszedł na stół. - To za zdrowie naszych pięknych pań!- wykrzyczał i zszedł ze stołu z wielkimi oklaskami. Podszedł do mnie i szepnął mi do ucha: - Chodź ze mną do łazienki. Nic nie odpowiedziałam ale uległam namowie Bartka.
Przetanczyc chce z toba che - Tekściory.pl – sprawdź tekst, tłumaczenie twojej ulubionej piosenki, obejrzyj teledysk.
W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce internetowej. MAGICAL - Z Toba chce patrzec w niebo
O co tyle krzyku? Już w lutym 2023 roku najbliżej Ziemi znajdzie się zielona kometa C/2022 E3 (ZTF), która ostatnio widoczna była z naszej planety 50 tys. lat Najnowsze badania pyłu księżycowego zebranego pół wieku temu świadczą, że Księżyc jest starszy niż do tej pory sądzono. O
Może być milion powodów, dla których nie chce już być z tobą, i nie wszystkie są koniecznie złe lub dobre. Z niektórymi mężczyznami możesz być skazany od początku - mogą sypiać wokół, lub mogą nigdy nie chcieć poważnego związku - a z innymi, można
ii8ZqV. Jeden z przysiółków Pawłowiczek najmocniej ucierpiał podczas oberwania chmury z 18 czerwca. Woda z błotem wdarła się wówczas do kilku domów przy ul. Smykały. Droga zamieniała się w potok również w kolejnych dniach. Winą za ten stan rzeczy mieszkańcy obarczają gminę. Ich zdaniem jedną z kluczowych przyczyn zalań są niedrożne rury przepustowe i studzienki. Do Urzędu Gminy w Pawłowiczkach 1 lipca dostarczyli prośbę, pod którą podpisało się ponad 30 mieszkańców przysiółka. W piśmie skierowanym do wójta gminy Pawłowiczki proszą o "natychmiastowe podjęcie interwencji w celu udrożnienia rur przepustowych (burzówki)". Znajdujemy w nim również informację o podjętych dzień wcześniej działaniach udrożnienia rur przez WUKO (tak potocznie określa się technikę czyszczenia kanalizacji metodą ciśnieniową). Podpisani pod prośbą nie zgadzają się z tym, że podjęte czynności sprawiły, iż rury są udrożnione. Na dowód dołączają bogatą dokumentację zdjęciową, która ukazuje efekty prac. Rankiem 1 lipca w Warmuntowicach z chętnymi mieszkańcami spotkał się wójt Jerzy Treffon i kierownik referatu zasobów, rozwoju i inwestycji Urzędu Gminy w Pawłowiczkach Teobald Gocz. Włodarz poinformował, że 24 czerwca przeprowadzono kolejne spotkanie robocze w sprawie wody, która po każdych większych opadach zalewa część przysiółka. Uczestniczył w nim również Arkadiusz Kryś, kierownik wydziału dróg w starostwie powiatowym w Kędzierzynie-Koźlu. - Poprzez zarządzane przez kierownika Krysia mienie wpływa spora część wody, która gromadzi się w Warmuntowicach - wyjaśnia wójt Treffon. Podczas spotkania z 24 czerwca uzgodniono, że gmina Pawłowiczki wykona dokumentację projektową "nowego" przepustu pod drogą powiatową. W przyszłości ma się przez niego przetaczać dwa razy więcej wody, gdyż obok rury o średnicy 1000 mm pobiegnie druga - o identycznej średnicy. Wykonanie dokumentacji to koszt w granicach 10-15 tys. zł, w zależności od tego, czy przebudowie przepustu będzie towarzyszyć przebudowa skrzyżowania. Według zapewnień wójta Treffona geodeta pracował już na miejscu. Zdaniem Teobalda Gocza nie ma technicznych możliwości, by zwiększyć przepustowość rur biegnących wzdłuż ul. Smykały (mają one średnicę 500 mm) czy wykonać rów melioracyjny. W planach jest za to wykonanie przez gminę dokumentacji zbiornika, w którym gromadziłaby się glina. Szacuje się, że osadnik mógłby mieć maksymalne wymiary 10x15x0,5m. - Glina nie zostawałaby na jezdni, tylko gromadziła się w najniższym punkcie - wyjaśnia kierownik Gocz. - Analizowaliśmy rzędne terenu. Okazuje się, że najniższy punkt jest w miejscu, gdzie dziś znajduje się skwerek. Należałoby obniżyć tam grunt o prawie metr, wywieźć około 200 metrów sześciennych ziemi i przygotować ten teren pod zbiornik i ewentualnie przelew do studzienki, która znajduje się przed drogą powiatową - precyzuje. Włodarz na miejscu zadeklarował, że jeszcze w pierwszym tygodniu lipca wprowadzi doraźne rozwiązania, takie jak odmulenie części rur. Czy zaproponowane rozwiązania przyniosą spodziewany skutek? Zdaniem przedstawicieli samorządu, którzy spotkali się 1 lipca z mieszkańcami Warmuntowic, przy nawałnicy, jaka doświadczyła przysiółek 18 czerwca - przy opadzie 60 litrów na metr kwadratowy - żadne z możliwych do wprowadzenia rozwiązań nie poradzi sobie z problemem w stu procentach.
Rozważanie do fragmentu Ewangelii Mt 2, 1-12 Uroczystość Objawienia Pańskiego Dzisiaj Uroczystość Objawienia Pańskiego, w naszej polskiej tradycji bardziej znana pod nazwą święta trzech króli. Moglibyśmy dywagować na temat tego, czy to byli mędrcy, czy królowie, a może raczej magowie, albo pogańscy kapłani Zaratustry. Czy było ich dwóch, trzech, czterech, sześciu, dwunastu, a może czterdziestu, jak chciałyby różne tradycje. Czy wszyscy pochodzili z Persji, a może z różnych stron świata. Czy gwiazda, którą widzieli była meteorytem, kometą, a może skupieniem planet Jowisza i Saturna. Wszystko to, jakkolwiek ciekawe, tak naprawdę nie dotyka w ogóle istoty dzisiejszej uroczystości i ma znaczenie drugorzędne. Świętujemy dzisiaj to, że Jezus, Światłość świata wkroczył w pogrążoną w mroku grzechu rzeczywistość człowieka. Każdego człowieka, bo mędrcy niezależnie od tego ilu ich było i skąd przybyli – symbolicznie są reprezentantami całej ludzkości. Pięknie pisze o tym Izajasz w dzisiejszym I czytaniu: „Bo oto ciemność okrywa ziemię i gęsty mrok spowija ludy, a ponad tobą jaśnieje Pan i Jego chwała jawi się nad tobą. I pójdą narody do twojego światła, królowie do blasku twojego wschodu”. Spróbujmy dzisiaj przyjrzeć się postawie mędrców ze wschodu, których Ewangelia stawia, obok Jezusa, w centrum naszej uwagi. „Ujrzeliśmy Jego gwiazdę” – te słowa, które mędrcy wypowiadają do Heroda – mówią bardzo dużo o nich samych. Żeby zobaczyć gwiazdy – trzeba patrzeć w górę. Jeżeli nie podnosimy naszego wzroku – nie widzimy nieba. Można całą doczesność przeżyć, idąc przez życie ze wzrokiem wbitym w ziemię. Żeby daleko nie szukać – takim człowiekiem był Herod – którego dzisiejsza Ewangelia ukazuje jako przeciwieństwo mędrców. Bibliści komentując ten fragment Ewangelii, podkreślają, że mędrcy nie pojawili się w Betlejem zaraz po narodzinach Jezusa. Prawdopodobnie od tego dnia upłynęło przynajmniej pół roku. Przynajmniej sześć miesięcy gwiazda świeciła na niebie – a Herod jej nie zauważył – dlaczego? Bo nie patrzył w niebo. Możemy w naszym życiu nie patrzeć w niebo. Można przeżyć swoje życie, patrząc na nie przez pryzmat przeróżnych życiowych problemów – rodzinnych, małżeńskich, zdrowotnych. Można widzieć tylko swoje własne cierpienie, koncentrować się na poczuciu własnej krzywdy, albo przekonaniu, że w mniejszym bądź większym stopniu moje życie zostało zmarnowane, albo nie potoczyło się tak, jak sobie wymarzłem. Można mieć wzrok utkwiony tylko w rzeczach materialnych, przyjemnościach, ciągłym oczekiwaniu na weekend, urlop, czy kolejny shopping – zakupy. Można w życiu widzieć tylko zło i grzechy – swoje własne, najbliższych, otoczenia, duchownych, Kościoła, polityków, lekarzy, społeczeństwa.... I będzie to jakaś prawda – ale tylko szczątkowa, bo nie oświetlona blaskiem Chrystusa, który jest ponad tym, który działa i zbawia pomimo tego wszystkiego – pomimo też naszej słabości i grzeszności. Autorzy tekstów, Ks. Krupa Mateusz, Rozważanie
Dlaczego ludzie lubią patrzeć w niebo nocą? Czy temu, że gwiazdy tak na nim migocą? A może dlatego, że jest ono tak tajemnicze? Lub temu, że chcą swą tęsknotę wykrzyczeć? Tam, gdzie światła miasta nie są zbyt mnogie, gołym okiem da się dostrzec Mleczną Drogę. Warto czasem zatem położyć się na trawie i spojrzeć w ten nieboskłon, marząc na jawie. O czym marzyć, patrząc w ciemne niebo nocą? O tym, by do gwiazd pojechać złotą karocą? O tym, by jakoś do tej pozaziemskiej przestrzeni dotrzeć, i tym samym – los Ziemi odmienić? Czasem rozmyślam: czy ktoś stamtąd patrzy, jaki tu, na świecie, rozgrywa się teatrzyk? Czy jest tam może jakaś cywilizacja? Czy u kosmitów panuje demokracja? Lubię czasem patrzeć na gwiazdy spadające. Ćwiczę wtedy cierpliwość: choć są ich tysiące, tylko nieliczne nie umkną mojemu wzrokowi. Po co się w nie wpatrywać? Możesz się pogłowić. Może po to, by pomyśleć jakieś życzenie? Albo by w wieczorne wpaść rozleniwienie? Dlaczego Ty lubisz patrzeć w niebo nocą? Zastanów się, odkryj – na pewno wiesz, po co przyglądać się warto tej odległej przestrzeni, do której nie dotrzesz tak łatwo stąd, z Ziemi. Co się w niej czai? Każdy ma o tym jakieś zdanie… Pozostaje nam odległych galaktyk badanie!